23 sierpnia 2011

Woodstok

Ludzi było ponoć 700 tyś. i łatwo mi w to jednak uwierzyć, gdy zobaczyłam ten ogrom. Jakoś w tym tłumie nie wpadłam w panikę. 
Byliśmy na koncercie Gentelmen i Prodigy. Bawiłam się jak nigdy! 
A nocleg mieliśmy u Krzysia w Gorzowie.
Tutaj już poza miasteczkiem, dzikie obozowisko namiotów i aut



 w Gorzowie
spacer po bulwarze



W galerii handlowej Askana zgubiliśmy kluczyk od auta, ale na szczęście szybko został znaleziony. Było trochę strachu...

1 komentarz:

  1. Tam jeszcze Ciebie nie było :) Czym mnie jeszcze zaskoczysz? :) Może kiedyś na nasze spotkanie przyjdziesz w glanach w kwiatki ;)Buziaki!

    OdpowiedzUsuń