Wreszcie jest cieplej, a i grypa minęła, więc mogę pomału zacząć testować swoją lewą stopę podczas biegu. Miałam miesiąc przerwy, po biegu Alkala 10 marca, i moja stopa i piszczel przestały boleć. Już pomału zaczęłam wątpić czy bieganie jest dla mnie przez te kontuzje, no i depresja z tego powodu była straszna, ale jak na razie po dwóch treningach stopa nie boli. Mam teraz plan pomału zwiększać dystans o 20-30%.
Z tego artykułu http://bieganie.pl/?cat=25&id=481&show=1 wzięłam ćwiczenia rozciągające, bo przeczytałam, że ból stopy może wynikać ze zbyt długich dystansów bez odpowiedniego roztrenowania, oraz braku rozgrzewki i rozciągania.
Z tego artykułu http://bieganie.pl/?cat=25&id=481&show=1 wzięłam ćwiczenia rozciągające, bo przeczytałam, że ból stopy może wynikać ze zbyt długich dystansów bez odpowiedniego roztrenowania, oraz braku rozgrzewki i rozciągania.
Dzisiejszy trening wraz z przystankiem na rozciąganie.
Było 9 stopni, i w dwóch warstwach (bielizna termo + t-shirt) było już ciut za gorąco.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz