21 grudnia 2013

Pierwszy trening z techniki biegu

13-go grudnia wylądowałam niespodziewanie na treningu z techniki biegu u Wojtka Krawczaka - mojego fizjoterapeuty. Umawialiśmy się na nasze zwykłe spotkanie w FizjoSporcie (na które chodzę od września, ćwiczę tam na piłkach, poduszkach destabilizujących i na macie), ale był w terenie i zaproponował ćwiczenia na hali przy stadionie miejskim ul. Litewska. Miałam dla niego też koszulkę Pogoni, żeby mi załatwił autograf Akahoshiego (dla Filipa). 
Wojtek trenuje tam 3 razy w tygodniu parę biegaczy, ale po naszym spotkaniu powiedział, że można by stworzyć większą grupę, wtedy byłoby taniej, ale i weselej.
Mi się bardzo spodobało. Wojtek powiedział mi, że biegam w miejscu, a to dlatego, że wychylam się za bardzo do przodu, nogi zostają mi w tyle (biegnę na "tylnym wahadle" jak to ujął), nie podnoszę kolan do góry, a przez to robię za małe kroki. Miałam dużo ćwiczeń na skip A, trochę siłowych na czworogłowe, stabilizujące.

Jak wróciłam do domu to od razu namówiłam Piotra na takie treningi. Namówiłam też parę osób, Piotr też. Co prawda potem się wycofali, ale może od stycznia uda się znów podjąć temat. Rozmawiałam z Olą i Radkiem, Olą i Agnieszką, z Dawidem, z ciocią Renatką. Na kolejny trening w piątek przyszedł z nami Błażej, oraz Ania z Alicją, jako opiekunki dla Jagody - bawiły się z boku, biegały boso itp. Było w sumie 8 osób a trwało tym razem aż 2h! Był też młody piłkarz Pogoni Sebastian Rudol i dwie młode biegaczki.

Wojtek oprócz autografu na koszulce załatwił plakat całej Pogoni z autografami i zdjęcie Aka z autografem! Jest super! 
Autograf Akahoshiego, Jagoda od razu sobie zabrała. 


koszulka z autografem

Wojtek - wrócił do pracy w Pogoni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz