11 grudnia 2013

Wieczorne bieganie w Szczecinie vol.6

 Na wczorajsze Wieczorne bieganie w Szczecinie Wojtka Kępki https://www.facebook.com/WieczornebieganiewSzczecinie?fref=ts zjawiło się 88 osób, na poprzednim (piątym) było aż 117 osób, chociaż było dużo chłodniej - około 3 stopni. Wczoraj prawie 10 stopni i zero wiatru - włożyłam t-shirt i cienki polar. Myślę, że było nas mniej, bo chyba przedświąteczna gorączka niektórych wciągnęła. Mam nadzieję, że jednak około 100 osób będzie się zjawiać na następnych spotkaniach. 
Na poprzednie bieganie tydzień temu poszedł Piotr, ja zostałam z Jagodą, a tym razem była moja kolej. Kamil, Ola, Radek, Daniel, Grzegorz, Dawid i Ola Ż. nie mają tego problemu... Ich małżonkowie nie biegają lub jak Ola i Radek jeszcze nie mają dzieci do pilnowania.  
Zrobiliśmy ponad 9 km. Biegłam na śródstopiu a dziś prawie nie czuję łydek! Zaczynam się wprawiać, chcę teraz zakupić buty minimalistyczne. Tempo wolne: 6:30 min/km, ale nie chciałam nadwyrężyć piszczeli przed niedzielnym XIII Biegiem Maratończyka na 8 km po górkach.
Za tydzień na siódmym Wieczornym bieganiu mnie nie będzie, ale za to 21-go na FlashRun - najdłuższa noc w roku o 19stej przybiegnę, oraz 22-go na Bieg Wigilijno-Sylwestrowy w Lasku Arkońskim na 4 km też. :)
Wojtek tym razem zakupił dla wszystkich świecące bransoletki :) Człowiek z niego bardzo wczuwający się! :)  




Kamil - duch, ja i Ola

Grzechu, Ola Ż, i ja

Kamil, Ola (za mną), ja, Dawid i Grzechu

Czarny HiFi i Pezet Niedopowiedzenia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz